Manicure time: Moja aktualna kolekcja lakierów hybrydowych
Szczerze mówiąc nie przepadam za słowem "kolekcja" w stosunku do kosmetyków, bo nie zbieram ich jako kolekcjoner ;), ale na żadną lepszą nazwę nie wpadłam. Jakkolwiek by tego jednak nie nazwać, pokażę Wam dzisiaj jakie lakiery hybrydowe posiadam i po krótce opiszę co o nich myślę.
Swoją przygodę z hybrydami zaczęłam dzięki konferencji Meet Beauty i marce Neo Nail, która ufundowała prezenty dla uczestniczek ich warsztatów - zestawy startowe do samodzielnego wykonywania manicure hybrydowego. Wcześniej widziałam już miliony zdjęć i ogrom zachwytów na temat tego typu lakierów, ale jakoś ciągle zwlekałam z zakupem własnego zestawu. Najbardziej przemawiała przeze mnie ilość zwykłych lakierów jakie posiadałam. Nie było ich jakoś bardzo dużo, jednak wiedziałam, że pewnie pójdą w odstawkę i byłoby mi ich po prostu szkoda. Jednak kiedy już otrzymałam taki zestaw w prezencie, przepadłam całkowicie! To, jak komfortowe jest noszenie manicure hybrydowego jest zupełnie nieporównywalne do zwykłych lakierów.
Jak zapewne dobrze już wiecie, byłam wielką fanką lakierów Essie i nadal uważam, że to jedna z najlepszych lakierów jakie są na rynku i które miałam okazję testować. Jednak świetna trwałość hybryd i brak jakichkolwiek uszkodzeń lakieru sprawia, że praktycznie nie patrzę już w stronę standardowych lakierów.
W moich zbiorach znajdują się głównie lakiery marki Semilac, ale posiadam również pojedyncze sztuki wspomnianej wcześnie firmy Ne Nail. Przejdźmy więc do konkretów. Nie będę dziś pisała o bazach, topach, syrenkach i innych ozdobnikach. Dzisiaj skupię się tylko na kolorach.
Semilac 001 Strong white
To jeden z tych kolorów, któremu trzeba poświęcić więcej uwagi, aby nałożyć go równo i bez zalewania skórek. Podobno mogą wystąpić też problemy z jego utwardzeniem w lampie, ale ja jak na razie tego nie uświadczyłam. Nie noszę nigdy całych białych paznokci, ale jako dodatek do innych kolorów lub też różnego rodzaju zdobień jest idealny.
Semilac 032 Biscuit
To chyba jeden z najpopularniejszych odcieni Semilac i wcale się temu nie dziwię. Jeśli lubicie takie delikatne kolory na paznokciach, albo macie pracę która wyklucza ciemny manicure, ten piękny beżo-róż będzie dla Was idealny. jedynym minusem jest konieczność nałożenia czasem aż 3 warstw, aby pokrył równomiernie. Pokazywałam Wam go już tutaj i tutaj.
Semilac 130 Sleeping Beauty
Muszę przyznać, że oglądając jego swatche w internecie nie spodziewałam się aż takiej żarówy! Ale nie zmienia to faktu, że odcień jest piękny i świetnie będzie wyglądał latem przy opalonej skórze. Możecie zobaczyć go tu.
Semilac 094 Pink Gold
Jest to odcień, po który wiedziałam, że sięgnę jako pierwszy. Już dużo wcześniej podziwiałam go na zdjęciach i uparcie szukałam jego odpowiednika, jednak niczego godnego uwagi nie znalazłam. To zdecydowanie jeden z najpiękniejszych lakierów, jakie w życiu widziałam! Idealnie dopełni zwykły manicure, sprawiając że będzie ciekawszy. Do tego świetnie pasuje do moich ulubionych odcieni - jasnych róży, fioletów i czerwieni. Pojawił się on już w tym poście.
Neo Nail 4821-1 My Lolita
Przepiękna landrynkowa fuksja, tak bym określiła ten kolor. Ma bardzo dobre krycie, ale ja i tak nakładam zawsze 2 warstwy. Kolorem przypomina mi Watermelon z Essie. Również pięknie będzie prezentować się latem.
Semilac 039 Sexy Red
Do tej pory moim ukochanym odcieniem czerwieni było Too too hot od Essie, a ten kolor mogłabym spokojnie nazwać jej odpowiednikiem. Jest po prostu piękna. Niespecjalnie elegancka czy klasyczna, ale bardziej "wesoła", o ile można tak nazwać jakiś odcień. Pokazywałam Wam ją tutaj.
Semilac 083 Burgundy Wine
Miałam ten piękny, głębokie fiolet na paznokciach już kilka razy, ale jakoś nadal nie pokazałam Wam go na blogu. Muszę naprawić ten błąd! Jeśli lubicie odcienie ciemnego fioletu, to nie zastanawiajcie się długo. Ręczę, że ten jest piękny.
Semilac 075 Stylish Brown
To kolor, który dostałam od marki Semilac w ramach wygranego konkursu. Szczerze mówiąc sama na pewno po taki odcień bym nie sięgnęła, jednak mając go już na paznokciach stwierdzam, że idealnie pasuje na sezon jesienno-zimowy, zwłaszcza przy krótkich paznokciach moim zdaniem wygląda najkorzystniej.
Jak na razie mój zbiorek w zupełności mi wystarcza. Myślę jedynie jeszcze nad dokupieniem jakiegoś nudziaka i może coś z brokatów - pewnie standardowe srebro i złoto (znacie jakieś ładne złotko z innej marki niż Semilac? tamto jest jak dla mnie zbyt żółte).
A jak wyglądają Wasze kolekcje? I jakie najbardziej kolory lubicie u siebie na paznokciach? Koniecznie dajcie znać o swoich hybrydowych ulubieńcach, chętnie pooglądam sobie jakieś nowe kolorki ; )